Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Krem z filtrem chroni skórę przed bolesnymi oparzeniami słonecznymi, utratą elastyczności oraz niechcianymi przebarwieniami przez cały rok. Wiele osób rezygnuje jednak z codziennej ochrony, którą daje ten kosmetyk. Różnice w sposobie aplikacji oraz skład wynikają głównie z zastosowanych w kosmetykach substancji chroniących przed promieniowaniem UV. Przeanalizowanie właściwości poszczególnych składników ułatwia dobór preparatu idealnie dopasowanego do Twoich potrzeb.
Składniki organiczne pochłaniają promieniowanie słoneczne i w bezpieczny sposób przekształcają je w ciepło, dzięki czemu preparaty mają lekką konsystencję i szybko się wchłaniają. Z kolei substancje nieorganiczne, do których należą dwutlenek tytanu oraz tlenek cynku, tworzą na powierzchni skóry powłokę odbijającą i rozpraszającą światło. Porównanie poszczególnych produktów dostępnych na rynku pozwala dostrzec, że filtry mineralne inaczej zachowują się podczas codziennego nakładania na twarz, niż na przykład filtry chemiczne. Warianty organiczne nie pozostawiają białych śladów i bardzo dobrze współgrają z porannym makijażem, co docenią zwłaszcza osoby z cerą tłustą lub mieszaną. Formuły nieorganiczne rozpoczynają ochronę od razu po rozprowadzeniu i rzadko wywołują szczypanie wokół oczu. W drogeriach znajdziesz także układy mieszane, które łączą zalety obu grup, oferując wysoką ochronę przy zachowaniu dużej wygody stosowania.
Wybór konkretnego preparatu zależy w dużej mierze od stopnia wrażliwości Twojej skóry na czynniki zewnętrzne. Przy naruszonej barierze hydrolipidowej, trądziku różowatym lub po intensywnych zabiegach złuszczających najlepiej sprawdzi się tlenek cynku. Związek ten działa łagodząco, pomaga wyciszać stany zapalne i minimalizować ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Podczas uprawiania sportu na świeżym powietrzu docenisz z kolei formuły organiczne, które wykazują wyższą odporność na działanie wody i potu.
Skuteczna ochrona przed promieniowaniem słonecznym wymaga staranności oraz pamiętania o kilku kluczowych zasadach podczas codziennej pielęgnacji. Podstawą jest nałożenie odpowiedniej ilości preparatu, co w praktyce oznacza około dwa miligramy na każdy centymetr kwadratowy skóry. Najprostszym sposobem na odmierzenie właściwej porcji na twarz, szyję i uszy jest wyciśnięcie dwóch grubych pasków kosmetyku na długość palca wskazującego i środkowego. Podczas nakładania warto zwrócić szczególną uwagę na często pomijane obszary, takie jak powiek, okolice za uszami, linia włosów oraz kark i dekolt. Preparat najlepiej delikatnie wklepywać zamiast mocno rozcierać, co zapobiega powstawaniu białych smug i tworzy stabilną warstwę ochronną.
Przed nałożeniem makijażu dobrze jest odczekać około dziesięciu minut, aby filtr zdążył się dobrze wchłonąć i osadzić na skórze. Niezwykle ważna jest również regularna reaplikacja co dwie lub trzy godziny, a także po każdej kąpieli, wytarciu twarzy ręcznikiem czy przy wzmożonym poceniu się. Do odświeżania ochrony na umalowaną twarz świetnie sprawdzają się lekkie mgiełki, sztyfty lub delikatne wklepywanie preparatu wilgotną gąbeczką.
Wybór odpowiedniej konsystencji powinien bezpośrednio odpowiadać zmiennym warunkom pogodowym oraz zmieniającym się potrzebom skóry w ciągu roku. W okresie wiosenno-letnim, gdy skóra produkuje więcej sebum i szybciej się poci, najlepiej sprawdzają się lekkie emulsje, żele wodne oraz fluidy matujące. Z kolei jesienią i zimą, pod wpływem mrozu, wiatru oraz wysuszającego ogrzewania, bariera hydrolipidowa naskórka łatwo ulega osłabieniu. W tym okresie znacznie lepszym wyborem są bogatsze, odżywcze kremy z dodatkiem ceramidów czy kwasu hialuronowego, a także filtry mineralne z tlenkiem cynku, który skutecznie koi podrażnienia i działa przeciwzapalnie.