Perfekcyjna strona internetowa. Czy istnieje, a jeśli tak, to z czego się składa?

Autor:
Boo
Data publikacji:
Kategoria:
SXO
Perfekcyjna strona internetowa. Czy istnieje, a jeśli tak, to z czego się składa?

Pixabay / pexels.com

Strona internetowa to zbiór logicznie uporządkowanych i powiązanych ze sobą elementów pod jednolitym adresem elektronicznym. Korzystanie z witryn umożliwia serwer za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Choć może to brzmieć skomplikowanie, to może zająć się tym dosłownie każdy. Jednak diabeł tkwi w szczegółach, a co za tym idzie, nie każda strona będzie mieć taką samą pozycję w organicznych wynikach wyszukiwania.

5 filarów perfekcyjnej strony WWW

User friendliness

Najważniejszym elementem pod kątem tworzenia strony internetowej jest jej odbiorca. Mówiąc ściślej – jego wrażenia i doświadczenia związane z korzystaniem z naszej witryny, czyli UX (User Experience). Uwzględnia się z tego względu interfejs, zakładki, przyciski, menu, linki, treści, przekaz, funkcjonalność i użyteczność strony oraz poziom interakcji. Całość ta nie może jednak istnieć bez aspektu estetycznego. Projektowanie strony to prawdziwa sztuka sięgająca do zasobów psychologii.

Front-end

Wygląd to nie wszystko, ale właśnie o nim mowa w tym przypadku. Jest to dosłownie wszystko, z czym ma styczność użytkownik na stronie. Perfekcyjna strona jest wydajna i praktyczna, a co za tym idzie – szczególną rolę w tym przypadku odgrywa HTML, CSS oraz JS.

HTML to semantyka strony WWW, język znaczników stosowany do tworzenia dokumentów hipertekstowych, czyli tagi, nagłówki, akapity, linki, etc. CSS zajmuje się formatowaniem tych elementów, zaś JavaScript jest odpowiedzialny za interakcje. Perfekcyjna strona internetowa jest stworzona w duchu Web Performance. Co to znaczy? Chodzi bowiem o ekonomiczność pod kątem pasmowym i obliczeniowym.

Back-end

Pojęcie to kryje w sobie wszystko, czego nie widać gołym okiem na stronie. Mowa tutaj o całej strukturze stworzonej przez webmastera, a także panelu administracyjnym. Celem jest jak największa wydajność. Na dobry początek warto zająć się TTFB, czyli opóźnieniem liczonym od wysłania zapytania, do momentu otrzymania pierwszego bajtu informacji. Tym, co ma na to wpływ, jest serwer, odległość między nim a klientem, a także sama infrastruktura sieci.

Techniczna optymalizacja on-site

SEO, czyli Search Engine Optimization, to obecnie podstawa umożliwiająca widoczność w SERP. Jest to więc proces długotrwały, wymagający nieustannej aktualizacji oraz analizy działań konkurencji. Szczególnie ważny pod kątem tworzenia strony internetowej jest jej techniczny aspekt. Mowa tutaj przede wszystkim o przyjaznym adresie URL, meta tagach, nagłówkach, linkowaniu wewnętrznym oraz menu (w przypadku mocno rozbudowanych serwisów w menu okruszukowym, breadcrumbs). Strona internetowa jest jednym wielkim organizmem, którego poszczególne organy muszą działać w zgodzie ze sobą. Zanim zaczniesz działania na dużą skalę, musisz zadbać o każdy z nich z osobna.

Wysokiej jakości content

Budowa to jedno, ale tym, co odgrywa równie ważną (o ile nie najważniejszą) rolę, jest treść. W sieci pojęcie to jest znacznie szersze, ponieważ mowa nie tylko o artykułach, ale również o: obrazach, filmach, wideo, komiksach, e-bookach, raportach, wykresach, infografikach, podcastach, broszurach, case studies czy nawet newsletterach. Jak widzisz, treścią jest to, co pojawia się na stronie, a z czego może korzystać potencjalny odbiorca. Wszystko po to, aby zdobyć większy ruch na stronie, społeczność lojalnych odbiorców, autorytet, leady oraz widoczność w Google.

Najważniejsze jest, aby Twoje treści były oryginalne i autorskie. Trzeba uważać na problem zduplikowanego contentu, kanibalizację słów kluczowych, a co gorsza – plagiat. Algorytmy wyszukiwarki są pod tym kątem bezwzględne, ponieważ najważniejsza jest próba utrzymania wysokiej jakości sieci. Bill Gates w swoim eseju w 1996 roku powiedział jasno: „Content is king”. Dziś, po ponad dwudziestu latach, nadal pozostaje nadrzędną strategią marketingu cyfrowego generującą największe zyski.

Elastyczność pod kątem urządzeń różnych urządzeń

Żyjemy w świecie oferującym wachlarz narzędzi cyfrowych, od smartfonów, smartwatchów, tabletów, laptopów, aż po tradycyjne komputery stacjonarne. Zadaniem właściciela strony jest, aby wyświetlała się ona w ten sam sposób na każdym z tych urządzeń. Z tego powodu tak ważna jest responsywność, która jest również jednym z czynników rankingowych. RWD, czyli Responsive Web Design, to nic innego, jak automatyczne dostosowanie rozdzielczości do danego ekranu.

Do jej zalet należą: posiadanie jednego adresu URL (co pozwala nam wyeliminować problem duplicate content), wysoka jakość elementów graficznych, jeden kod śledzenia przy analizie w Google Analytics, brak konieczności stosowania przekierowań, zarządzanie jednym CMS-em, co sprawia, że każda zmiana w wersji mobilnej jest również widoczna w wersji desktopowej. Choć brzmi to wspaniale, RWD posiada również kilka wad: wydłużony czas ładowania, większe koszty oraz występowanie awarii na dwóch wersjach strony.

Źródło: cottonbro / pexels.com

Responsywność jest szczególnie ważna pod kątem mobile SEO oraz Mobile-First Index w Google. Oznacza to, że w pierwszej kolejności w indeksie bierze się pod uwagę adres URL mobilny. Tym samym strony skonfigurowane wyłącznie pod kątem urządzeń desktopowych spadną w rankingu nawet o 70 pozycji. Jest to więc znacząca utrata ruchu, klikalności, konwersji. Nie należy zapomnieć o ponad 5 miliardach użytkowników.

Prędkość ładowania

Czy wiesz, że według badań, jeśli strona internetowa ładuje się powyżej 3 sekund, to 53% użytkowników rezygnuje z jej korzystania? Długie oczekiwanie to jedno z najmniej przyjemnych odczuć, z jakimi się spotykamy, zwłaszcza w tak szybko zmieniającym się świecie. Optymalizując swoją stronę internetową, niezależnie od tego czy jest to prywatny blog, czy strona przedsiębiorstwa, musisz zwrócić szczególną uwagę na prędkość, z jaką ładuje się Twoja witryna.

Mówiąc o prędkości ładowania, mamy na myśli czas liczony od momentu kliknięcia linku, aż do załadowania się wszystkich elementów na stronie. Google stworzył w tym celu specjalną, 10-punktową skalę – Google Mobile Speed Score. Dodatkowo od zeszłego roku wprowadził nowy czynnik rankingowy w postaci czasu, a dokładniej podstawowych wskaźników internetowych (Core Web Vitals). Mowa tutaj o LCP, FID, CLS. Choć brzmi to dość skomplikowanie, to wystarczy zajrzeć do panelu administratora w Google Search Console bądź Google Analytics, aby zobaczyć swój wynik. Istnieje szereg praktyk oraz narzędzi pozwalających na ich poprawę, dlatego nie trzeba się niepotrzebnie martwić.

Wnioski

Google w sposób ściśle selektywny podchodzi do oceny jakości stron, w czym pomagają roboty sieciowe oraz specjalnie stworzone na te potrzeby algorytmy. Wiesz już, na czym się skupić, planując stworzenie bądź modernizację witryny. Pamiętaj jednak, że zawsze lepiej w tym zakresie zdać się na specjalistów.

Udostępnij:
Ostatnie wpisy

    Twoja strona nie jest widoczna w wyszukiwarce? My wiemy jak to zmienić!
    Umów się na bezpłatną konsultację z naszym analitykiem SEO i dowiedz się, jak skutecznie pozycjonować swój biznes

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    *

    Oceń tekst
    Rozpocznij chat
    Zamów rozmowę

      Chcesz poznać
      ofertę?
      Skontaktujemy się z Tobą w ciągu kilku minut! Jesteśmy dostępni w dni robocze w godzinach 9-15.
      Niestety aktualnie nasz konsultant nie jest dostępny. Skontaktujemy się z Tobą w godzinach otwarcia biura.
      Wyrażam zgodę na przetwarzanie powyższych danych w celu nawiązania ze mną kontaktu. Więcej w Polityce Prywatności.